Krótka recenzja czegoś naprawdę dobrego – Chili w oliwie ze sklepowej półki, a dokładniej to: „Pasta z papryczki chili z oliwą z oliwek najwyższej jakości z pierwszego tłoczenia”. Nie każdy przepada za przetworami w oleju/oliwie gdyż są zwyczajnie „ciężkie” a ich zastosowanie jest dosyć mocno ograniczone – osobiście zaliczam się do tej grupy co raczej omija tego typu wynalazki ( oprócz pomidorów suszonych 😉 ). Dlatego też nie lada zaskoczeniem jest fakt, że od jakiegoś czasu chili w oliwie stało się stałą pozycją w mojej lodówce. Mowa tu o słoiczku ostrości w oliwie z oliwek, który można dostać w Lidlu. Czytaj więcej

Zwlekałem z napisaniem tej recenzji aż skończę całą butelkę tego sosu, a wierzcie mi lub nie – łatwo nie było i trochę to trwało. Oto Raw Heat Vintage 69, Niepozorny, smaczny i apetycznie wyglądający sos który kryje prawdziwą, ziejącą ogniem, piekielną otchłań. Czytaj więcej

Ostatnio dużo się dzieje i niestety mało mam czasu na prowadzenie bloga a tym bardziej na przyrządzanie jakiś wykwintnych dań. Więc dzisiaj kolejny wpis z cyklu „z tyłu sklepu” czyli mała recenzja naprawdę dobrego i taniego sosu. Co najważniejsze sos można dostać na sklepowych półkach więc możemy się w niego zaopatrzyć przy okazji zakupów spożywczych. Więc prezentuje Wam sos Mama Africa’s Habanero.
Czytaj więcej

W tym wpisie chciałbym zrobić małą kryptoreklamę, choć nawet nie krypto reklamę a po prostu reklamę 😉 ale do poczytania o ostrości też coś będzie. Jak mnie znacie zazwyczaj nie robię takich wpisów i na blogu niema żadnych reklam. Z racji tego, że jest to blog o ostrym jedzeniu i wszystkim co się wiąże z ostrością i ma choćby odrobine kapsaicyny w sobie to pomyślałem, że warto takie nowinki również przedstawiać. Bardzo popieram wszelkie tego typu inicjatywy i powstawanie nowych sklepów na polskim rynku – choćby z tego prostego względu, że im więcej będzie tego typu sklepów tym konkurencja będzie większa, a z naszej perspektywy – konsumentów odbije się to zarówno na asortymencie tych sklepów jak i na cenach więc w sumie, same plusy. Czytaj więcej

Wpis na szybko, pod tytułem „konserwowe” jalapenos, czemu w cudzysłowie to powiem na końcu :). Dawno nic sie nie pojawiało w dziale „z tyłu sklepu” więc dzisiaj rzecz która jest naprawdę dobra iiiii jak to z kupnymi ostrymi przetworami w sklepach, lepiej lecieć i kupować póki są dostępne w dobrej cenie – albo w ogóle dostępne.

Czytaj więcej

Będąc ostatnio na zakupach w jednym z popularniejszych w Polsce dyskontów natrafiłem na coś takiego jak na zdjęciu powyżej.  Jako, że każdy maniak ostrości raczej nie przejdzie koło tego typu produktów obojętnie, to wylądowały natychmiast w moim koszyku. Czytaj więcej

Z napisaniem tej recenzji zwlekałem już od 3 tygodni, gdyż przyznam się szczerze ale sam nie widziałem co napisać o tym sosie – czy go pochwalić, czy nim wzgardzić, czy jest smaczny? czy nie smaczny? a może po prostu „nijaki”?. Mam same mieszane odczucia co do tego sosu a że butelka już na wykończeniu więc wypadało by napisać w końcu kilka słów podsumowania na temat tego dość specyficznego produktu. Czytaj więcej

Dzięki uprzejmości najstarszego i największego sklepu dla miłośników chili ( ostrakuchnia.pl ) mam dzisiaj okazje napisać recenzję sosu Mad Dog Inferno. W moim odczuciu jest to typowy sos BBQ z dość specyficznym aromatem raczej niespotykanym wśród innych sosów – ale o tym za chwilę.Pierwsze co mnie zaskoczyło zaraz po otwarciu butelki to sama konsystencja tego sosu. Jest on niezwykle gęsty co zarówno może być plusem jak i minusem, gdyż nie spłynie nam z potrawy jak inne sosy, nie mniej jednak samo dozowanie sosu może być lekko uciążliwe. Czytaj więcej

Ostatnio w ręce wpadł mi likier czekoladowy z dodatkiem chili firmy Chopin. Jako, że niespecjalnie przepadam za likierami to miałem do niego dość sceptyczne nastawienie – początkowo, gdyż już po pierwszym łyku moje zdanie zmieniło się całkowicie. Czytaj więcej