Ze względu na warunki klimatyczne w Polsce uprawiamy paprykę chili tylko z rozsady – czyli przygotowanych wcześniej sadzonek. Nasiona wysiewamy od połowy lutego do końca marca do doniczek.Pamiętajmy, że do prawidłowego wzrostu papryka potrzebuje:

  1. Ciepła – papryka jest rośliną ciepłolubną i potrzebuje temperatury w granicach 18-28 stopni. poniżej 14 stopni zostaje zahamowany wzrost rośliny a poniżej zera roślina umiera.
  2. Światła – niedobór światła przy wysokich letnich temperaturach powoduje ograniczenie kwitnienia i zahamowanie wybarwiania owoców.
  3. Odpowiedniej wilgotności gleby – Zbyt duża wilgotność powoduje niedotlenienie korzeni.Najlepiej starać się utrzymywać wilgotność gleby  na stałym poziomie, zapobiegnie to zestresowaniu rośliny ,zrzucaniu zawiązków owoców ,powstawaniu grzyba/pleśni na korzeniach itp.

Przygotowując rozsadę ( czyli sadzonki ) wcale nie musimy wydawać pieniędzy na wielodoniczki , doniczki i inne cuda można wykorzystać do sadzenia to co mamy w domu np kubeczki po jogurtach śmietanie, maśle, butelki po wodzie mineralnej ważne żeby na dnie zrobić dziurki do odprowadzania nadmiaru wody.Ziemia też może być ta tańsza z przydomowych sklepów. to wystarczy na sam początek. Skoro mamy już nasiona, doniczki lub jakieś tam kubeczki i ziemię, to możemy zacząć sadzić. Wkładamy nasiona do kieliszków/kubków i moczymy je przez ok 24 godziny (każda odmiana osobny kieliszek/kubek). po tym czasie sadzimy albo każde nasionko do osobnego kubeczka albo do większego pojemnika kilka nasion w odstępach od siebie o ok 1 cm a między rzędami ok 3 cm na głębokość ok 1cm. Można również położyć nasiona bezpośrednio na ziemię, ale musimy pilnować aby nasze nasionka nie wysychały-muszą mieć stałą wilgotność zanim zaczną kiełkować – wtedy najlepiej je przysypać odrobiną piasku ( jeśli mam ) piasek utrzyma wilgotność i jednocześnie roślinie będzie łatwiej się przez niego „przebić”. Nie zapomnijmy również podpisać kubeczków/pojemników co w nich posadziliśmy no chyba że lubimy niespodzianki ;), następnie przykrywamy pojemniki/kubeczki folią spożywczą w której robimy dziurki. Folię ściągamy codziennie aby przewietrzyć ,podlać ,a następnie zakładamy ją ponownie. Ważne aby ustawić nasze kubeczki w ciepłym miejscu niekoniecznie z dużym dostępem światła ponieważ światło rośliny potrzebują dopiero gdy pojawią się kiełki. Całkowicie pozbywamy się folii gdy nasze roślinki wyjdą na powierzchnię.Na to jednak będzie trzeba poczekać.W zależności od odmiany i jakości zakupionych nasion jest to średnio od kilku do kilkunastu dni a w skrajnych przypadkach nawet do miesiąca czasu. Czekamy, czekamy i czekamy, tu potrzebna cierpliwość ,dużo cierpliwości i w najmniej oczekiwanym momencie roślinki się pojawią ;).


Teraz będą potrzebowały światła ,a że nie ma go za dużo na parapetach to najlepszym rozwiązaniem jest zbudowanie tzw. Growboxa, czyli sztucznie doświetlanego pojemnika który posłuży nam jako inkubator dla naszych papryk chili. Nie jest to warunkiem koniecznym, gdyż zazwyczaj w okolicach Marca dzień i nasłonecznienie jest już wystarczające do przygotowania sadzonek w warunkach „parapetowych”. W Growboxy powinni się wyposażyć Ci, którzy chcą zacząć sadzić papryki w okolicah grudnia, stycznia. W tych miesiącach światło jest zdecydowanie nie wystarczające dla małych sadzonek i efektem tego może być nienaturalny wzrost – ponieważ rośliny będą chciały się piąć w kierunku światła którego niema. Gdy pojawią się 2 rzędy liści właściwych możemy zacząć nawozić. Jest wiele bardzo dobrych nawozów na rynku.Najlepiej wybrać takie które mają w swoim składzie azot, potas, fosfor, magnez i wapń, lub w nawozy naturalne np. Biohumus (na temat doboru nawozów będziemożna poczytać w innym wątku ) Nawozimy nasze roślinki raz w tygodniu dolistnie i doglebowo. Pomimo, iż papryka chili jest bardzo wymagająca pod kontem nawożenia to pamiętajmy żeby nie przesadzić z nawozami gdyż nadmiar składników jest szkodliwy i może przynieść wręcz odwrotny skutek. Kiedy siewki są małe stosujemy minimalną dawkę nawozów zalecanych przez producenta i w miarę wzrostu rośliny ją zwiększamy. trzeba uważać żeby nie spalić/porazić małych siewek nadmiarem nawozu.


 

I teraz pytanie czy mamy zamiar uprawiać paprykę w domu czy w ogrodzie na wolnym powietrzu czy pod folią lub w szklarni?Wiadomo że papryczki chili najlepsze warunki „klimatyczne” maja w szklarni lub tunelu foliowym ale w domu również jak najbardziej można je uprawiać np. na słonecznym parapecie lub balkonie. Wprawdzie nie można spodziewać się spektakularnych zbiorów ale będą a satysfakcja że zrobiło się coś samemu i że urosło od maleńkiego nasionka będzie podwójna. Jeżeli chodzi o uprawę domową będzie trzeba uzbroić się w większą cierpliwość i bardziej uważać bo np ryzyko przelania wodą lub przenawożenia w doniczkach jest dużo większe niż w gruncie. Ponadto warto dobrać odpowiednie odmiany chili, gdyż nie wszystkie na parapetach rosną dobrze. Najlepsze na parapet są wszystkie odmiany z c.annuum ( np. jalapeno, de arbol, ring of fire… ) oraz niektóre z c.chinense ( np. white habanero ). Bardzo ważnym elementem uprawy papryk chili w domu lub na balkonie jest dobór odpowiedniej wielkości doniczek minimum 3-4L dla dorosłej rośliny a nawet lepiej zainwestować w większe doniczki 6-8L.

 


 

Natomiast w przypadku uprawy gruntowej najlepszym okresem na wysadzenie papryk będzie połowa maja, lecz zależy to w dużej mierze od sezonu i temperatury jaka panuje na zewnątrz. Ważne aby nie sadzić papryk okresie kiedy temperatura w nocy spada poniżej 10C. Papryki najlepiej sadzić w rzędach w odstępie ok 50-70cm od siebie. Pracy przy uprawie gruntowej papryk jest znacznie więcej niż gdy hodujemy chili w domu czy na balkonie. Wiąże się to z dużą ilością chwastów, szkodników z którymi trzeba będzie się zmagać oraz regularnym podlewaniem ( najlepiej codziennie lub co dwa dni )

 


Cóż można więcej powiedzieć? musimy dbać, dbać i jeszcze raz dbać a krzaki odwdzięczą nam się pięknymi i obfitymi plonami które zapewnią nam zapas ostrych przypraw oraz przetworów na cały zimowy sezon. Oczywiście żadne poradniki nie zastąpią nam praktyki dlatego najważniejsze jest zacząć i uzbroić się w cierpliwość.

 

  1. Czy jest sens sadzenia w warunkach domowych papryczek Chili (różne odmiany) w październiku ? Aby na luty – marzec mieć już owoce ? Czy ktoś próbował właśnie uprawę w okresie zimowym. Oczywiście sadzonki na parapecie z dostępem do światła i przy kaloryferze (temp. pomieszczenia powyżej 22 stopni)

    • Tak nie da rady, chili potrzebuje światła, dużo światła. Jedyny sposób na uprawę zimową i wcześniejsze przygotowywanie sadzonek to grow box z dobrym oświetleniem

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć poniższych znaczników HTML:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>