Tak jak obiecałem, dzisiaj świąteczny przepis na prawdziwy barszcz dla spóźnialskich. Czyli dla tych co nie zakisili buraków odpowiednio wcześniej. Na pocieszenie powiem, że nawet bez kiszenia możemy uzyskać bardzo smaczny tradycyjny barszcz. Swoją drogą, zastanawialiście się kiedyś skąd wzięło się powiedzenie „tani jak barszcz?” Proponuję udać się na targ po 4 duze buraki i porcje włoszczyzny. Za cały gar 2,5L barszczu zapłacimy 5zł. To tak słowem wstępu zapraszam do lektury przepisu na pikantny barszcz po którym goście przy stole wigilijnym wyskoczą z butów 😉

Składniki na gar ok 3L:

  • 4 duże buraki
  • Porcja włoszczyzny
    ( 2 marchewki, 1 pietruszka, ¼ selera, ½ pora, nać pietruszki, kawałek kapusty włoskiej )
  • 1/2 czerwonego habanero
  • 2 ząbki czosnku
  • Łyżka oliwy
  • Ocet winny lub sok z limonki
  • Przyprawy: Sól, pieprz czarny, majeranek, liść laurowy, ziele angielskie

 

Wykonanie:

  1. Myjemy oraz szatkujemy włoszczyznę, 3 sztuki obranych buraków kroimy w drobną kostkę a następnie wszystko przekładamy do garnka.
  2. Dodajemy 10ziaren pieprzu czarnego, dużą czubatą łyżkę majeranku, 5 liści laurowych, 7szt ziela angielskiego oraz wydrylowane, bardzo drobno posiekane chili habanero.
  3. Wszystko zalewamy około 2L wody a następnie doprowadzamy do minimalnego wrzenia i gotujemy na bardzo małym ogniu przez około 90minut.
  4. Po tym czasie dodajemy ostatniego 4 buraka przetartego na drobnych oczkach, łyżeczkę soli, łyżkę oliwy oraz ocet lub jeśli ktoś nie przepada za octem to sok z limonki ( ilość wedle własnych preferencji kwaśności ) i zostawiamy barszcz w przykrytym garnku na około 2h żeby „naciągnął” koloru – nie gotujemy już!
  5. Po tym czasie wystarczy odcedzić barszcz na drobnym sitku, podgrzać oraz ewentualnie dodać jeszcze przypraw wedle własnego gustu. Ważne aby barszczu ponownie nie doprowadzić do wrzenia gdyż zacznie tracić kolor, dlatego jedynie podgrzewamy na małym ogniu.

 

P.S.
Świeże czerwone habanero można bez problemu dostać w selgrosie oraz makro. Jeżeli nie będziemy mieć świeżego można posłużyć się suszonym lub w ostateczności jakimś sosem na bazie habanero. Ważne aby właśnie tą paprykę dodać gdyż ma strasznie charakterystyczny aromat który jedni lubią inni nie ale w moim odczuciu idealne komponuje się z kwaskowatym, słodkim barszczem. Żeby nie zepsuć wigilijnej potrawy nadmierną ostrością, polecam najpierw dodać ¼ a nawet 1/6 habanero i ewentualnie później jeszcze doprawić.

 

Życzę wszystkim udanej, sytej i smacznej wigilii oraz wesołych, rodzinnych świąt.

 

pikantny-barszcz-habanero-2

  1. Jako że barszcz uwielbiam, a ten jest z chili robiłem go parokrotnie.
    W przepisie podoba mi się prostota. A sam pomysł by połączyć go z habkiem to moim zdanie kulinarny strzał w dziesiątkę.
    Bardzo polecam ten przepisik, musimy tylko nie przesadzić z ostrością.
    Gdy znajdziemy ten idealny balans kiedy barszcz jest ostry i fajnie smakuje to to jest barszcz idealny.
    Pozdrawiam

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć poniższych znaczników HTML:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>