Dzisiaj moja ulubiona wczesno-letnia zupa, od jakiegoś czasu robię ją zawszę na otwarcie sezonu bobu. Jest bardzo sycąca, pożywna i gęsta – prawie jak gulasz, nawet rosłej wielkości chłop się śmiało naje do syta :) Choć jest prosta w wykonaniu jest dość czasochłonna ( „upierdliwa” ) gdyż wszystkie ziarenka bobu musimy obrać jedno po drugim – ale efekt końcowy jest stanowczo warty zachodu.

Składniki:

  • 0,5kg młodego bobu
  • 2 niewielkie czerwone cebule
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 duże lub 3 mniejsze pomidory.
  • 3/4 szklanki ryżu
  • 2-3 stołowe łyżki oliwy z oliwek
  • świeże papryczki chili – najlepiej annuum i najlepiej różnokolorowe. ( mogą być takie ogólno dostępne na tackach w marketach wszelkiej maści )
  • 1l – 1,2l bulionu warzywnego w kostce lub bulion ze świeżej włoszczyzny
  • ser mozarella ( do posypania na talerzu )
  • natka pietruszki ( do posypania na talerzu )
  • duża stołowa łyżka bazyli, słodkiej papryki
  • mała łyżeczka ziół prowansalskich, kurkumy, mielonego imbiru oraz soli (Jeśli nie mamy kukrumy można użyć przyprawy curry.)

Przygotowanie:

  1. Gotujemy bób a następnie obieramy wszystkie ziarna ze skórek – na tym etapie trzeba uważać gdyż bób powinien być ugotowany „na twardo” lub nawet lekko nie dogotowany tak aby zachował jędrność. W przypadku bardzo młodego bobu ( jak teraz ) często wystarcza nawet 10-12minut! dlatego lepiej sprawdzać na bieżąco podczas gotowania.
  2. W garnku podsmażamy na oliwie z oliwek drobno posiekaną czerwoną cebulę oraz posiekany czosnek. Po ok 5 minutach dodajemy posiekane chili i smażymy kolejne 5 minut na dość mocnym ogniu.
  3. Pomidory należy sparzyć a następnie obrać ze skórek oraz posiekać w jak najdrobniejszą kostkę ( ale bez przesady :) ). Następnie przekładamy pomidory do garnka z cebulą i chili i na wolnym ogniu smażymy pod przykryciem 10-15min tak aby pomidory puściły sok i częściowo się rozpuściły.
  4. Wszystko zalewamy około 1L bulionu warzywnego – ważne aby bulion był „lekki” czyli jak robimy z kostki to dajemy połowę tego co „zaleca producent” a jak mamy własny wywar z włoszczyzny rozrzedzamy go pół na pół z wodą. Na tym etapie dodajemy również ryż, przyprawy, sól oraz gotujemy całość na wolnym ogniu.
  5. Około 5-min przed końcem dodajemy wcześniej ugotowany i obrany bób.
  6. Zupkę najlepiej zostawić na godzinę aby bób przeszedł aromatem, przed podaniem posypujemy posiekaną natką pietruszki oraz odrobiną mozarelli.
pikantna zupa z bobu i pomidorów - składniki

pikantna zupa z bobu i pomidorów – składniki

pikantna zupa z bobu i pomidorów

pikantna zupa z bobu i pomidorów

  1. wlodizw napisał:

    zrobiłem dziś tę zupkę ale lekka przeróbka poszła, bo z grillowanym kurzym cyckiem była, i Crazy Jerry’s Brain Damage i kolendra zamiast pietruszki. no zacna wyszła ale miała jeden zasadniczy ból bo zniknęła w moment.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć poniższych znaczników HTML:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>