Będąc ostatnio na zakupach w jednym z popularniejszych w Polsce dyskontów natrafiłem na coś takiego jak na zdjęciu powyżej.  Jako, że każdy maniak ostrości raczej nie przejdzie koło tego typu produktów obojętnie, to wylądowały natychmiast w moim koszyku.

Jak sama nazwa wskazuje jest to zwykły Ketchup ale z dodatkiem jalapeno lub habanero dlatego też nie spodziewałem się niczego specjalnego po tych produktach – miałem jedynie nadzieje że będzie przynajmniej trochę ostry. W domu na spokojnie czytając skład odkryłem super zapis „papryka habanero: 0,7%”. Mniej niż jedna setna co jednoznacznie określa nie tylko aromat ale również jaka piekielna moc drzemie w tej małej butelce – stanowczo do tego ketchapu nie będziecie potrzebować zestawu chusteczek i litra mleka 😉 . Natomiast w przypadku wersji z jalapeno – miłe zaskoczenie bo producent podaje zawartość tych papryk na poziomie 9%. Po spróbowaniu nie byłem ani zaskoczony ani rozczarowany – w sumie dokładnie takiego smaku i mniej więcej takiej ostrości się spodziewałem. Mały plusik dla mniej ostrej wersji z jalapeno, w której są małe cząsteczki papryk i poza samym ketchupem i ostrością da się wyczuć lekki posmak marynowanego jalapeno. Natomiast konia z  rzędem temu kto wyczuje w wersji habanero choć lekką specyficzną nutę Capsicum Chinense – która w mojej ocenie jest tak specyficzna w przypadku habanero że nawet te magiczne 0,7% powinno być wyczuwalne – niestety nie jest.

Dobra, dobra, żeby nie było to teraz parę zalet. Jedną z nich napewno jest cena! Jeśli dobrze pamiętam to chyba 3,50zł za butelkę… tanio jak barszcz, a stosunek jakość/cena moim zdaniem jest na 10/10 w przypadku wersji z jalapeno i 9/10 w przypadku habanero ( tylko dlatego ze nie czuć tego habanero ). Kolejną zaletą jest ostrość, choć nie jest powalająca to na pewno jest na dobrym poziomie jak na ogólnodostępny sklepowy produkt. Śmiem nawet stwierdzić, że dla większości społeczeństwa będzie on na tyle ostry, że wręcz nie jadalny,  no ale tacy ludzie nie zaglądają raczej na tą stronę więc – dla nas ostrożerców szału niema ale jest dobrze.

Osobiście często kupuję zwykły ketchupy z różnych firm i mieszam go z ulubionymi suszonymi paprykami ( wedle nastroju 😉 ) lub zaostrzam sosami o duuuużo większej mocy. Takie rozwiązanie ma swoje plusy i minusy, gdyż możemy uzyskać najlepszy dla nas smak i poziom ostrości metodą prób i błędów – no ale trzeba się samemu w mieszanie pobawić, potem odstawić żeby się „przegryzło” i dopiero mamy dodatek do codziennych kanapek/tostów. Więc jeśli nie mamy aktualnie w lodówce, a chcemy np. zabrać na weekendowego grilla taki ketchup to musimy pamiętać żeby kilka dni wcześniej go przygotować. Dlatego wielka szkoda, że jest to tylko edycja limitowana tych ketchupów bo z pewnością czasami bym je kupował – szczególnie wersję jalapeno. Więc, póki jeszcze są te ketchupy dostępne w markecie który w logu ma czerwonego kropkowanego owada – polecam iść, zakupić i samemu spróbować bo jak za takie pieniądze to naprawdę warto.

madero-jalapeno-habanero-1

  1. wlodizw napisał:

    Jak zobaczyłem ten produkt na półce kilka dni temu to się przeraziłem. 3,50zł a butelczyna 280g. Toż to w ręce się mieściło czyli wystarczy na jakieś 5-6 kanapek. Więc pozostawiłem na półce i nie kupiłem.

    • to duże te kanapki robisz jak na 5-6 ci schodzi 280g :) … a szczerze, 3,50 za 280g to jest duzo? moim zdaniem tanio. Jest to wiecej niż połowa normalnej wielkości ketchupu aaaaaa wersja z jalapenkami naprawde jest całkiem niezła. Jak byś chciał kupić duze keczupy wymieszać z jalapenami konserwowanymi to wcale by cie duzo taniej nie wyszło za taka ilosc – takie moje zdanie

      • wlodizw napisał:

        Nie wiem, może kawałek cegły na spód wrzucili dla wagi ale ta flaszka jest niewiele większa od paczki szlugów. Strasznie to małe mi się wydawało więc ja wolę wydać 15 zł za 970ml Srirachy i mam smacznie, ostro i dużo :)

        • jest wielkości standardowego małego keczupu, nie „paczki fajek”… weź sobie pod uwagę ze to jest produkt raczej niszowy, który nie każdy kupi, wiec bezsens dla producenta wypuszczać to w większych opakowaniach… bo 90% ludzi nie kupi „bo poco mi aż tyle tego” a jak małe opakowanie to wezmą dla spróbowania nawet ci co za ostrym nie przepadają… choćby żeby gości poczęstować 😉 Druga sprawa to nie każdy też je zwykły ketchup hurtowo, mi np butla ok 500g starcza na miesiąc! ale wracając do tematu to uważam że warto i fajny produkt… kup se Wlo ten jalapeno póki jest, choćby tylko dla spróbowania – dla mnie rewelka. Jak bedzie popyt to może kiedyś będą takie ketchupy stały w dużych butelkach u nas w sklepach w podobnej cenie ( tak jak woda mineralna niewiele sie rozni w cenie między 0,5L a 1,5L ), poki co – niestety ale mało chętnych jest na takie wyroby.

        • Tak to jest, jak z matematyką na bakier się jest. Krótko – Sriracha ~1,55 za 100ml, Madero ~1,45 za 100ml (tak, sprawdziłem pojemność Madero, nie mylę mililitrów z gramami, bo wtedy różnica byłaby jeszcze większa). No i Madero w mniejszych opakowaniach – więc mamy zawsze świeższe, niż jedną wielką butelkę wiecznie otwartą. Ale co może wiedzieć ktoś, kto porównuje wielkość keczupu do paczki fajek :v

          Nie, nie jestem z Biedronki ani od producenta, po prostu razi mnie głupota :(

  2. Kupilam dzisiaj keczup madero z habanero i jestem pozytywnie zaskoczona. Jadlam kechupy ostre wielu marek i nic tak nie pobilo jak ten normalnie pieklo w gebie :) dla mnie poziom tej ostrosci to juz 100%:)

  3. Próbowałem i jednego i drugiego. Osobiście nie przepadam za keczupami od madero, mają specyficzny smak, który mi nie odpowiada. Wolę szklanego heinz’a jeśli już mam brać keczup. A tak generalnie na co dzień zamiast używać keczupu, sięgam po srirache o tradycyjnym smaku lub super ostrą, rzadziej czosnkową :)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć poniższych znaczników HTML:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>