W tym wpisie chciałbym zrobić małą kryptoreklamę, choć nawet nie krypto reklamę a po prostu reklamę 😉 ale do poczytania o ostrości też coś będzie. Jak mnie znacie zazwyczaj nie robię takich wpisów i na blogu niema żadnych reklam. Z racji tego, że jest to blog o ostrym jedzeniu i wszystkim co się wiąże z ostrością i ma choćby odrobine kapsaicyny w sobie to pomyślałem, że warto takie nowinki również przedstawiać. Bardzo popieram wszelkie tego typu inicjatywy i powstawanie nowych sklepów na polskim rynku – choćby z tego prostego względu, że im więcej będzie tego typu sklepów tym konkurencja będzie większa, a z naszej perspektywy – konsumentów odbije się to zarówno na asortymencie tych sklepów jak i na cenach więc w sumie, same plusy. Czytaj więcej

No więc tym razem słynny Trinidad, a dokładniej Butch T scorpion pepper. Papryka która w roku 2012 uzyskała rekord Guinnessa jako najostrzejsze chili na świecie ( w tamtym czasie ) oryginalnie wychodowana przez Neila Smitha oraz Marka Peacocka w Australii. Właśnie od Neila otrzymałem nasiona tej odmiany więc można powiedzieć że 100% zgodności z odmianą. No ale przejdźmy do samej papryki – tu w sumie nie można o niej specjalnie dużo napisać poza tym że jest piekielnie ostra. 1,5mln SHU to już ostrość na granicy gazu pieprzowego wiec niema żartów…. Czytaj więcej

Bardzo plenna odmiana a przy tym niezwykle smaczna. W smaku bardzo przypomina papryki z rodziny 7 Pod jak również lekko habanerowate ( hybryda? ) lecz co zaskakuje aromat ten jest o wiele delikatniejszy i stanowczo nie wychodzi na pierwszy plan jak u większości papryk z tego gatunku. W związku z tym, śmiało mogę tą odmianę polecić tym którzy nie specjalnie przepadają za mocnym aromatem papryk z gatunku Capsicum Chinense ale jednocześnie szukają chili o całkiem przyzwoitej „mocy”. Czytaj więcej

THSC Trinidad Scorpion Chocolate jest zdecydowanie najostrzejszą papryką jaką jadłem. Szczerze przyznam, można sobie jej owocami narobić niezłej rewolucji w przewodzie pokarmowym. W smaku jest – dziwna. Mało aromatyczna i lekko gorzkawa. Ogólnie w smaku, wyglądzie i konsystencji bardzo przypomina mi 7 Pod Douglah… lecz jest stanowczo bardziej ostra. Osobiście wydaje mi się że ta odmiana najlepsza jest do ususzenia na suchą przyprawę a następnie do zmielenia na „puder” którego pół łyżeczki sprawi że cały garnek zupy nam się sam zagotuje :). Ewentualnie nadaje się również do zaostrzania sosów w których nie chcemy żeby posmak chili grał główne skrzypce. Stanowczo odradzam spożywania tej odmiany na surowo. Nasiona Trinidad Scorpion Chocolate otrzymaliśmy od Neila z The Hippy Seed Company, jak mnie zapewniał jest to ich własna ustabilizowana „mutacja” tej odmiany dlatego trudno podać jaki może mieć przedział ostrości w skali scoville’a. Osobiście, wydaje mi się że może sięgać nawet 2.000.000 więc proponuję sporą rozwagę w spożywaniu tej odmiany gdyż 2mln SHU stosuje się już gazach pieprzowych. Czytaj więcej

Bolivian Rainbow należy do rodziny jadalnych papryk ozdobnych dlatego z powodzeniem można ją uprawiać w domu. Jest to chyba najbardziej spektakularna odmiana jaką widziałem. Sama roślina jest niewielkich rozmiarów lecz gdy zaczyna kwitnąć to aż oczy się cieszą! W pierwszej kolejności bolivianka zaczyna wypuszczać fioletowe kwiatki z których w następnej kolejności zawiązują się fioletowe owoce. I tu zaczyna się dopiero jej piękno gdyż owoce przechodzą przez całą tęczę barw od fioletu przez lekką zieleń, żółć, pomarańcz i w ostatnim etapie wybarwiają się na soczyście czerwony kolor. Niestety bolivian rainbow ma stosunkowo małe owoce ale nadrabia to bardzo obfitym owocowaniem. Odmiana jest również bardzo smaczna I to pomimo swojej przynależności do papryk ozdobnych które przeważnie nie wyróżniają się jakimiś specjalnymi walorami smakowymi. Jedynym minusem tej odmiany jest ilość nasion w owocach – jest ich całkiem sporo dlatego lepiej jest drylować papryczki przed dodaniem do potrawy. Czytaj więcej

Historia bobu w Polsce i europie sięga czasów średniowiecza gdzie był on jednym z podstawowych składników żywieniowych. Nie mniej jednak jego historia zaczyna się dużo wcześniej, gdyż już w czasach starożytnej Grecji oraz Egiptu. Bób od zawszę był uważany za pokarm głównie ludzi prostych, gdyż jego składniki odżywcze pozwalały zaspokoić zapotrzebowanie organizmu na białko ludziom, którzy nie mieli tak szerokiego dostępu do mięsa. Bób jest bogaty nie tylko w białka ale również w kwas foliowy, dlatego warto wprowadzić do swojego sezonowego menu te starożytne, a jakże smaczne strączkowe warzywo. Czytaj więcej

Ostre papryki nie tylko wzbogacają nasze potrawy o cudowny aromat i dodają ostrości ale również wpływają korzystnie na nasze zdrowie. Pomimo, iż kapsaicyna zawarta w ostrych paprykach jest klasyfikowana jako trucizna to w stężeniach jakie występują w paprykach chili jest praktycznie nietoksyczna dla ludzi, a stosowana z umiarem i rozsądkiem wpływa wręcz bardzo korzystnie na funkcjonowanie naszego organizmu. Chili stosowane było w medycynie już w czasach antycznych, a jej „magiczne” działanie przełożyło się w niektórych kulturach na wierzenia ludowe, a nawet bogów chili. Do dzisiaj w południowej Ameryce oraz meksyku chili uważa się za jeden z najlepszych afrodyzjaków ( fakt ten niestety nigdy nie został poparty naukowo ). Nic więc dziwnego że współczesna medycyna postanowiła przyjrzeć się bliżej owemu tajemniczemu wpływowi ostrych papryk na nasz organizm.

Czytaj więcej

Ze wszystkich uprawianych przez nas odmian ze gatunku c. baccatum ta jest zdecydowanie najbardziej „spektakularną” odmianą o dość charakterystycznym smaku. Warto ją posadzić choćby ze względu na proces wybarwiania się owoców które najpierw rosną zielone, następnie zaczynają żółknąć po czym na stronkach pojawiają się ciemno granatowe „bruzdy”, niektóre owoce stają się nawet całkowicie fioletowe. W ostatnim etapie tuż przed zbiorami owoce stają się krwisto czerwone. Jeżeli chodzi o smak Aji Camba jest on bardzo zbliżony do chili z gatunku c. annuum i nie wyróżnia się niczym szczególnym. Owoce tej papryki są dobre do suszenia, marynowania lub zaostrzania potraw gdy chcemy nadać jedzeniu ostrość lecz bez specyficznego posmaku. Czytaj więcej

Dzięki swojemu cytrusowemu aromatowi oraz stosunkowo niewielkiej ostrości, wręcz idealnie nadaje się jako dodatek do wszelkiego rodzaju sałatek. Wyśmienicie smakuje również na kanapkach, we wszelkiego rodzaju potrawach czy nawet w postaci surowej jako tak zwana „zagryzka”. Z powodzeniem może posłużyć również jako baza różnych sosów oraz dipów, można ją też ususzyć i wykorzystać jako aromatyczną sypką przyprawę. Podsumowując – Jedna z najbardziej uniwersalnych, smacznych i aromatycznych papryk chili. Same owoce Aji Lemon Drop są bardzo soczyste oraz posiadają cienką skórkę. Niewielka ilość nasion wewnątrz pozwala na zastosowanie jej bez konieczności wcześniejszego drylowania. Czytaj więcej

Zdecydowanie najmniej ostra papryka z gatunku Capsicum Chinense. Polecam ją szczególnie osobom nie lubiącym przesadnej ostrości natomiast chcącym doprawić potrawę charakterystyczną „nutą” smaku papryk z gatunku c. chinense. Papryka zaraz po wybarwieniu nie jest w ogóle ostra lecz posiada swój specyficzny aromat. Natomiast aby t. perfume nabrał odrobiny ostrości konieczne jest przetrzymanie wybarwionej papryki na krzaku praktycznie do momentu aż zacznie się marszczyć. Same owoce idealnie nadają się do spożywania na surowo, jako dodatek do sałatek, kanapek lub przygotowywania wszelkiego rodzaju przypraw. Od siebię mogę polecić mieszankę suszonych t. perfume (zmielonych na grube płatki, lub rozgniecionych w moździerzu ) oraz suszonego oregano w stosunku 3 do 1. Czytaj więcej